Pozwolić odejść temu, co już było


         Każdy z nas ma za sobą określoną drogę, niepowtarzalną, na której doświadczyliśmy tylko sobie wiadomych przeżyć. Dzięki temu wszystkiemu, jesteśmy tacy, jacy jesteśmy i wiesz – to właśnie jest najlepsze i najodpowiedniejsze, jednak aby móc zacząć korzystać z siły z tego płynącej, koniecznym jest pogodzenie się z własną przeszłością. Wszystko, co wydarzyło się w Twoim życiu, było dla Ciebie najlepsze i niezbędne, tak po prostu miało być.
A teraz: czas już uwolnić własną przeszłość
             Jakby to było, gdyby nie było tego, co było, a co tak bardzo boli... Jakby to było... gdyby można było zacząć wszystko od nowa... no raczej to mało prawdopodobne – ale jakby tak było, gdyby można było jeszcze raz, teraz, na nowo zaplanować całe swoje życie? Było by wówczas coś, czego nie zrobiłbyś? Byłoby coś, co właśnie byś zrobił? Byłaby droga, na którą byś nie wszedł? Byłby kierunek, którym właśnie byś poszedł? Jakby to wówczas było? I do czego by to teraz doprowadziło?
           Wszystko było takim, jakim być powinno i jeżeli rodzą się w Twojej głowie podobne pytania, trzymasz własną przeszłość, tym samym uniemożliwiając sobie doświadczanie pełni w chwili obecnej. To ten moment, tu i teraz, zawsze powinien być dla Ciebie najważniejszy, a odnajdziesz w nim dla siebie siłę, jak przeszłym zdarzeniom pozwolisz w pełni odejść. Obecnie jesteś w najlepszym dla siebie miejscu, a to dzięki wszystkiemu, co dotychczas się zdarzyło. Życie musiało się nieźle natrudzić, aby osiągnąć tą Twoją chwilę obecną.
          Jest jak jest, masz jak masz, jesteś tym, kim jesteś – ale czy sobą? To jest naprawdę ważne, a nawet chyba najistotniejsze. Nie ważne są już minione doświadczenia, nie ważne jest wszystko, czego już doświadczyłeś, a co być może czasem tak bardzo bolało, to nieważne, bo to już było, minęło... ale... być może pamięć o tym wciąż gdzieś w Tobie pozostaje.
Jeżeli tak jest, nie dość, że wciąż żyjesz przeszłością, to być może w dodatku Ciebie tak naprawdę nie ma,
być może nie masz kontaktu z samym sobą, być może w ogóle nie pamiętasz już nawet Kim jesteś naprawdę...
       Wyobraź sobie, że nagle zapominasz o wszystkim, co było w przeciągu ostatnich 5, 10, 20, a może nawet 50 lat, kompletnie o tym zapominasz, tego już nie ma w Twojej pamięci. I Kim wówczas jesteś? Co czujesz? Jak się zachowujesz? Jak wolny jesteś? I jak bardzo możesz pozwalać sobie na to, aby być sobą? Jeżeli tego właśnie doświadczyłeś: a tak może być, to właśnie wróciłeś do siebie, ponownie nawiązałeś kontakt z czymś najważniejszym w Twoim życiu – z sobą samym...
         Jedyne, co może sprawić, abyśmy zaczęli żyć tak, jak naprawdę chcemy – to dać sobie przyzwolenie na to, aby cała nasza przeszłość, wraz z wszystkimi, nierzadko naprawdę ciężkimi dla nas doświadczeniami, odeszła raz na zawsze, definitywnie i wiesz, nikt nam nie może zabronić tak uczynić. A tak naprawdę, skoro już tak do końca doświadczyłeś tego, co tak bardzo bolało, to dobrze już wiesz jak to jest i teraz możesz już wreszcie spróbować czegoś innego, nowego, czegoś, czego jeszcze nie znasz. Możesz postanowić sobie: już dość danym doświadczeniom, bo już dobrze to znasz i skierować się w zupełnie innym dla siebie kierunku. Ty, tak Ty naprawdę możesz już inaczej.
        Być może nie jesteśmy już tak swobodni jak kiedyś, może trochę ociężali, być może nie jesteśmy już tak bardzo spontaniczni jak kiedyś – trochę utemperowani samym życiem – ale... na nowo możemy to wszystko odzyskać, nie musimy już dłużej czuć na sobie tak wielkiego ciężaru – bagażu przeszłości. No bo kto tak naprawdę każdego dnia każe go nam dźwigać? Kto nam w ogóle kazał ten plecak założyć na własne ramię? Kto w ogóle wpadł na ten pomysł?
       Nie musimy czekać, aż samo życie nam powie: „Możesz inaczej”, co doskonale potrafi czynić poprzez doświadczenia zatrzymujące nas w miejscu i na tyle silne, że w końcu wszystko odpuszczamy i nagle zdajemy sobie sprawę, że czas już coś zmienić, czas zwrócić się w innym kierunku, bo szkoda naszego życia. Być może dobrze już wiesz, jak to jest być podporządkowanym, albo biednym, albo ograniczonym na jakimkolwiek poziomie i jeżeli naprawdę to wiesz, to postanów sobie, że teraz postanawiasz poznawać coś innego, coś czego jeszcze nie znasz i zatapiaj się w tym nowym doświadczeniu ile tylko chcesz, zachowując w sobie świadomość, że tak naprawdę to Ty dopiero to poznajesz i jesteś na samym początku doświadczania, a wówczas wkroczysz na nową, inną dla siebie drogę, w której będziesz mógł poznawać wszystko to, co tak długo było dla Ciebie niedostępne i tak długo jak tylko będziesz chciał tego dla siebie doświadczać, do momentu, jak znowu uznasz, że to już znasz.
Skoro tak naprawdę sami podjęliśmy daną decyzję –
to również sami możemy ściągnąć to wszystko z siebie i postanowić inaczej i to teraz...
      Choćbyśmy nie wiadomo jak bardzo się starali, nie jesteśmy w stanie uczynić własnego życia szczęśliwym, spełnionym, prawdziwie naszym do momentu, w którym wciąż będziemy nosić na własnych barkach coraz większe ciężary – w końcu musimy poczuć się zmęczeni...
       Chcesz zacząć iść własną drogą? Możesz, ale... wolny – zostawiając już raz na zawsze za sobą wszystko to, co było – bo to już było i minęło bezpowrotnie. Tylko wówczas możesz odczuć siebie na nowo – wolny od ciążącej Cię przeszłości. Tylko wówczas możesz dostrzec piękno dnia codziennego, tylko wówczas ktoś z boku może wzbudzić w Tobie prawdziwą radość – tylko jak sobie na to pozwolisz, jak już zaakceptujesz to, co było (przyjmując to takim, jakim było), bo to już było i dobrze to znasz – tylko wówczas możesz nie tylko pożegnać się z tym wszystkim, ale co najważniejsze – możesz dosłownie zacząć na nowo żyć i tak, jak teraz to sobie postanowisz!
       Nieważne ile masz lat, nieważne jak wyglądasz, nieważne ilu masz przyjaciół i czy w ogóle ich masz – to Ty masz być Najwierniejszym przyjacielem dla siebie samego. Nieważne jak bardzo być może czujesz się już zmęczony całym swym dotychczasowym życiem. Nieważne, że być może czasami czujesz się naprawdę źle.... Jeżeli tylko będziesz tego chcieć, jeżeli sobie tylko na to pozwolisz – możesz inaczej, już teraz możesz inaczej i nieważne czy teraz w to uwierzysz, czy nie, ale taka jest Prawda.
      Nie musisz czekać na lepsze czasy – bo one zawsze są takimi, jakimi Ty je postrzegasz. Tylko pozostając pogodzeni sami z sobą, mamy szansę na lepsze życie, mamy szansę zacząć inaczej – mamy szansę zacząć na nowo żyć – ale już zawsze po swojemu...
Możesz tak, jak Ty tego chcesz – zawsze tak mogłeś,
tylko... już sam wiesz co...
pozwól odejść, odpuszczając i godząc się z tym, co już było,
bo to było, minęło i naprawdę jest już nieważne.

 KHodorowicz
Copyright ©2008 - 2020
Katarzyna Hodorowicz3
Wejść: 140398