Pozwolić odejść temu, co już było


          Jakby to było, gdyby nie było tego, co było, a co tak bardzo boli... Jakby to było... gdyby można było zacząć wszystko od nowa... no raczej to mało prawdopodobne – ale jakby to było, gdyby można było jeszcze raz, teraz, na nowo zaplanować całe swoje życie? Było by wówczas coś, czego nie zrobiłbyś? Byłoby coś, co właśnie byś zrobił? Byłaby droga, na którą byś nie wszedł? Byłby kierunek, którym właśnie byś poszedł? Jakby to wówczas było? I do czego by to teraz doprowadziło?
          A może wszystko w Twoim życiu jest ok, byłoby dokładnie tak jak teraz – jeżeli tak jest, moje gratulacje – nie zaprzepaściłeś ani siebie, ani własnych szans na jak najpełniejsze wyrażanie siebie – rób tak dalej! Ale, jeżeli byłoby zupełnie inaczej... być może gdzieś po drodze zagubiłeś siebie, postąpiłeś niezgodnie z sobą, z tym, co Ty tak naprawdę chciałeś... Jakby tak można było zmienić to, co już było, jakby tak można było jeszcze raz dokonać pewnych wyborów? Ale tak się nie da. Tak się już po prostu nie da. To jest raczej niemożliwe – ale to nic... to już zupełnie nieważne, naprawdę.
          Jest jak jest, masz jak masz, jesteś tym, kim jesteś – ale czy sobą? To jest naprawdę ważne, a nawet chyba najistotniejsze. Nie ważne są już minione doświadczenia, nie ważne jest wszystko, czego doświadczyłeś, a co być może czasem tak bardzo bolało, to nieważne, bo to już było, minęło... ale... być może pamięć o tym wciąż gdzieś w Tobie pozostaje.

Jeżeli tak jest, nie dość, że wciąż żyjesz przeszłością, to być może w dodatku Ciebie tak naprawdę nie ma, być może nie masz kontaktu z samym sobą, być może w ogóle nie pamiętasz już nawet Kim jesteś naprawdę... 

         Wyobraź sobie, że nagle zapominasz o wszystkim, co było w przeciągu ostatnich 5, 10, 20, a może nawet 30 lat, kompletnie o tym zapominasz, tego już nie ma w Twojej pamięci. I kim wówczas jesteś? Co czujesz? Jak się zachowujesz? Jak wolny jesteś? I jak bardzo możesz pozwalać sobie na to, aby być sobą? Jeżeli tego właśnie doświadczyłeś: a tak może być, to właśnie wróciłeś do siebie, ponownie nawiązałeś kontakt z czymś najważniejszym w Twoim życiu – z sobą samym... 
          Jedyne, co może sprawić, abyśmy zaczęli żyć tak, jak naprawdę chcemy – to dać sobie przyzwolenie na to, aby cała nasza przeszłość, wraz z wszystkimi, nierzadko naprawdę ciężkimi dla nas doświadczeniami, odeszła raz na zawsze, definitywnie i wiesz, nikt nam nie może zabronić tak uczynić.
          Być może nie jesteśmy już tak swobodni jak kiedyś, może trochę ociężali, być może nie jesteśmy już tak bardzo spontaniczni jak kiedyś – trochę utemperowani samym życiem – ale... na nowo możemy to wszystko odzyskać, nie musimy już dłużej czuć na sobie tak wielkiego ciężaru – bagażu przeszłości. No bo kto tak naprawdę każe go nam dłużej dźwigać? Kto nam w ogóle kazał ten plecak założyć na własne ramię? Kto w ogóle wpadł na ten pomysł? ...

Skoro tak naprawdę sami podjęliśmy tę decyzję – to również sami możemy ściągnąć to wszystko z siebie, teraz...

         Choćbyśmy nie wiadomo jak bardzo się starali, nie jesteśmy w stanie uczynić własnego życia szczęśliwym, spełnionym, prawdziwie naszym do momentu, w którym wciąż będziemy nosić na własnych barkach coraz większe ciężary – w końcu musimy poczuć się zmęczeni...
        Chcesz zacząć iść własną drogą? Możesz, ale... wolny – zostawiając już raz na zawsze za sobą wszystko to, co było – bo to było, minęło bezpowrotnie. Tylko wówczas możesz odczuć siebie na nowo – wolny od ciążącej Cię przeszłości. Tylko wówczas możesz dostrzec piękno dnia codziennego, tylko wówczas ktoś z boku może wzbudzić w Tobie prawdziwą radość – tylko jak sobie na to pozwolisz, jak już zaakceptujesz to, co było (godząc się z tym), bo to już było i tylko wówczas możesz nie tylko pożegnać się z tym wszystkim, ale co najważniejsze – możesz dosłownie zacząć na nowo żyć!
         Nieważne ile masz lat (nieważne, czy 20, 50 czy 100). Nieważne jak wyglądasz. Nieważne ilu masz przyjaciół i czy w ogóle ich masz – to Ty masz być Najwierniejszym przyjacielem dla siebie samego. Nieważne jak bardzo być może czujesz się już zmęczony całym swym dotychczasowym życiem. Nieważne, że być może czasami czujesz się naprawdę źle.... Jeżeli tylko będziesz tego chcieć, jeżeli sobie tylko na to pozwolisz – możesz inaczej, już teraz możesz inaczej i nieważne czy teraz w to wierzysz, czy nie...
        Nie musisz czekać na lepsze czasy – bo one są zawsze takimi, jakimi Ty je postrzegasz. Tylko pozostając pogodzeni sami z sobą, mamy szansę na lepsze życie, mamy szansę zacząć inaczej – mamy szansę zacząć na nowo żyć – ale już zawsze po swojemu...

Możesz tak, jak Ty tego chcesz – zawsze tak mogłeś, tylko... już sam wiesz co...

KHodorowicz
Copyright ©2008 - 2019
Katarzyna Hodorowicz3
WEJŚĆ: 81470